Moby – Moją jedyną religią jest tolerancja – Rzeczpospolita

Moby – Zawsze czułem respekt dla faceta! A ‘Animal Rights’ jest chyba moją ulubioną płytą z jego kolekcji – szczególnie utwór ‘Revolver’…

Polecam artykuł w ‘Rzeczpospolitej’:

Moją jedyną religią jest tolerancja – Rzeczpospolita.

Paulina Wilk 01-07-2009

Jutro rusza Open’er. Gwiazdą będzie Moby, kontrowersyjny outsider muzyki pop
Moby spopularyzował muzykę elektroniczną, łącząc ją z soulowym śpiewem i gitarami

Źródło EMI, Rzeczpospolita

Źródło EMI, Rzeczpospolita

Wydana właśnie płyta „Wait for Me”, dziesiąta w dorobku Moby’ego, zaczyna się smutno, jak za najlepszych czasów, gdy w rozdzierających kompozycjach pytał: „Dlaczego moje serce tak cierpi?”, i sprzedawał miliony albumów. Teraz znów zanurza się w melancholii, a jednocześnie pociesza delikatnym śpiewem, łagodzi troski, zacierając granice między naturalnymi a komputerowymi dźwiękami. Wraca też do swych najwspanialszych pomysłów: elektronicznego soulu oraz piosenek granych jak dance, a brzmiących jak rock.

Dzięki nim stał się gwiazdą wielkiego formatu, pozostał jednak wstydliwym outsiderem. Jest muzykiem na wskroś popowym, a jednocześnie alternatywnym. To intrygująca i pełna sprzeczności postać.
Read more…

W poszukiwaniu ruin

Searching for some ruins

Nowy album w Galerii!
Tym razem kilkadziesiąt zdjęć z wyczieczki z Dorotą i Piotrkiem w poszukiwaniu ruin… Było miło, upalnie i industrialnie!
Kilka zdjęć poniżej, a reszta w Galerii
*****************************************************************************************************************************************************************************************
New album in the Gallery!
This time, I have added some photos from a trip with Dorota and Piotrek to look for some ruins… It was swell, hot and industrial!
Couple of the photos are included below, and the rest is in the Galerii

_DSC7323_DSC7490_DSC7399-copy_DSC7370_DSC7433_DSC7457

Krok milowy w moim życiu

Od dzisiaj jestem wegetarianinem. Serio.

Nie dla tego, że mi nie smakuje, że wsadzają do kiełbas wszystko poza mięsem, że mięsodajki są tuczone syfem, o którym nie ma programów na Discovery…
Przekonała mnie do tego prosta statystyka:

Przy założeniu, że człowiek zużywa dziennie średnio 50l wody – 15,000l wystarczy na równe 300 dni!!! Robi to na mnie wrażenie, szczególnie gdy przypomnę sobie smak amerykańskiej “wody mineralnej” z “naturalnych źródeł” na Florydzie (Dasani) – wtedy wiem jak ważny jest dostęp do czystej wody mineralnej…

Albo inaczej: dwa solidne kotlety schabowe zastępują mi wodę na 300 dni… no sorry ale aż tak za kotletami nie przepadam…

Hania ma radochę! Ona mi jeszcze nie wierzy, że odpuszczę sobie kurczaczka! :D Ona ma łatwiej – ją mięso obrzydza, a ja to zrobiłem z czystego wyrachowania…

Żegnajcie kurczaczki, świnki, krówki, dziczki i sarenki… będę tęsknił…

Polecam te dwa linki:
http://en.wikipedia.org/wiki/Virtual_water

The HOME Project

YouTube - Link to: http://www.youtube.com/user/homeproject

Hania

_dsc72701

Weekendowa Wycieczka

_dsc6950_dsc6933-copy_dsc6913_dsc6912-copy_dsc6911_dsc6904




© Copyright 2008 wantusiak.com . Thanks for visiting!