La Palma – cz. IV
Lasy wawrzynowe. Laurisilva.
Pozostałość sprzed epoki lodowcowej. Kiedyś porastały całą Europę, dzisiaj można je znaleźć jeszcze na Wyspach Kanaryjskich, Maderze i Azorach.
Gęsto, wilgotno, ciemno i aromatycznie.
A tutaj ciekawostka, którą można tam spotkać - leśna tancjora
La Palma – cz. III
Plaże. A właściwie skąpa ich ilość, jest charakterystyczna dla La Palmy.
Wszystkie są czarne, wulkaniczne i najczęściej ciężko dostępne. Można nurkować i surfować, jednak nie jest to wyspa dla zakochanych w Egipcie.
Poniżej krótka wycieczka na Playa de Nogales – najpiękniejsza i jedna z najbardziej niebezpiecznych plaż La Palmy:
La Palma – cz. II
La Palma nie jest dużą wyspą. 60 km z północy na południe, 25 km ze wschodu na zachód. Jest jednakże podobno najbardziej stromą wyspą na świecie. Na dystansie 10km od brzegu morza, wysokość wzrasta do 2426 m.n.p.m. Dzięki temu nie ma tam właściwie prostych dróg. Z południa na północ trzeba przejechać, co najmniej 100 km, mijając wulkany, kaniony, czarne plaże, miasteczka, plantacje bananów oraz gęste lasy. Zachwyca przy tym, różnorodność przyrody na całej wyspie. Od czarnej, wulkanicznej pustyni na południu, poprzez gęste, wilgotne lasy w części środkowej, aż po przewiewne lasy składające się wyłącznie z dumnych pinii kanaryjskich na północy i w najwyższych górach.
W związku z tym, że La Palma nie jest oblegana przez turystów, a 80% pkb generują plantacje bananów, znaczna część mieszkańców porzuciła swoje posiadłości i wyemigrowała “za chlebem”, więc ciągle przejeżdża się koło opuszczonych wiejskich domków i małomiasteczkowych kamieniczek, z których część pamięta jeszcze czasy kolumbijskie. Niektóre zostają wykupione przez Niemców, Francuzów lub Holendrów, po czym są przerabiane na domki letniskowe i wynajmowane turystom.
Kilka zdjęć z naszych wycieczek samochodowych:
La Palma – cz. I
Wakacje! Nareszcie!!!
Bardzo się przydały…
Tym razem, udało nam się zorganizować wylot na La Palmę – taką małą wysepkę na Atlantyku, do 1492 roku uznawaną za koniec Świata.
Zdjęć zrobiliśmy mnóstwo, więc posty podzielimy na kilka części.
Pierwsza to nasz domek – El Nispero – nazwa pochodzi od drzewka owocowego, rosnącego pod oknem – wraz z okolicą (Atlantyk, latarnia, miasteczko, solanki, uprawy bananów).
Kilka zdjęć: